"To żaden lider i kapitan. Umył rączki". Były reprezentant Polski bezwzględny dla Roberta Lewandowskiego
Radosław Kałużny nie oszczędza Roberta Lewandowskiego. Jego zdaniem napastnik FC Barcelony nie nadaje się do roli kapitana reprezentacji Polski.
Nie milkną echa po kompromitacji reprezentacji Polski w Mołdawii. Biało-czerwoni przegrali ze 171. drużyną rankingu FIFA 2:3. Po trzech meczach eliminacji Euro 2024 są w bardzo trudnej sytuacji.
Kadrowicze są bardzo ostro krytykowani za swój występ. Surowo oceniany jest też Robert Lewandowski. I to niekoniecznie za grę, ale za sposób, w jaki wypełniał rolę kapitana.
- Ta reprezentacja od dawna nie ma lidera. Z pewnością nigdy nie był nim Robert Lewandowski. Teraz też umył rączki. Gdyby wykorzystał te okazje, które miał w Kiszyniowie, mielibyśmy trzy punkty w kieszeni. Oczywiście nie był on jedynym winowajcą. Sprawę spiep...li wszyscy - komentował Kałużny w "Przeglądzie Sportowym".
- Co do liderowania Roberta – właśnie w trudnych momentach powinien pociągnąć zespół mentalnie, wstrząsnąć nim. Ale do tego potrzebny jest charakter przewodnika stada. A Robert kimś takim ani trochę nie jest i nigdy nie był. To wybitny piłkarz – bez dwóch zdań. Za to żaden lider i kapitan. Zresztą gdy tylko wybuchała jakaś afera albo kadrze nie szło – Robert był nieobecny. Gigantyczne premie za wyjście z grupy? Nic nie słyszał. Udział przy zwalnianiu trenerów kadry? Nic nie wie. I tak dalej - punktuje były reprezentant Polski.
Kałużny podkreśla, że ostatnim prawdziwym liderem kadry był Jakub Błaszczykowski. Według niego piłkarz, który niedawno oficjalnie zakończył reprezentacyjną karierę, w trudnych sytuacjach potrafił zachować się lepiej od Lewandowskiego.
- Kapitan i lider to ktoś, kto po takim koszmarze jak w Mołdawii podchodzi do kamery i próbuje coś wyjaśnić, wytłumaczyć się kibicom. Wcześniej na boisku próbuje wzniecić ogień wśród kolegów, kiedy ten przygasa. Czy kiedykolwiek widzieliśmy Roberta w takich okolicznościach? Odpowiedź jest jasna - podsumował Kałużny.