"To śmiech na sali, ubolewam nad tym". Były kapitan wskazał, kto powinien odejść z reprezentacji Polski
Polska przegrała wczoraj 0:2 z Albanią. Jacek Bąk domaga się zmian w kadrze, o czym opowiedział na łamach portalu "Sport.pl".
Biało-czerwoni rozegrali w Tiranie bardzo słaby mecz. Podopieczni Sylvinho zasłużenie wygrali z naszą kadrą, dzięki czemu wskoczyli na pierwsze miejsce w grupie eliminacyjnej.
Jednym z przegranych wczorajszego meczu był Grzegorz Krychowiak. Fernando Santos po raz drugi postawił na defensywnego pomocnika, który wyróżnił się jedynie żółtą kartką i niecelnymi próbami z dystansu.
33-latek nie zdołał w odpowiedni sposób uczcić wyjątkowego jubileuszu. Wczorajszy mecz był setnym występem Krychowiaka w narodowych barwach.
Jacek Bąk liczy na to, że zawodnik Abha FC już nie będzie więcej powoływany. Były reprezentant Polski nie ukrywa, że pomocnik nie prezentuje obecnie wystarczającego poziomu.
- Myślę, że to czas, aby odszedł już Grzegorz Krychowiak. Lubię go prywatnie, ale jego czas się skończył. Przychodzi taki moment, że trzeba się po prostu pożegnać, bo nic się już nie da więcej kadrze - podkreślił Bąk na łamach portalu "Sport.pl".
- Piłkarz powinien być świadomy, czy wciąż jest przydatny kadrze. Ale u nas panuje jakaś moda na nabijanie meczów w kadrze. A takie nabijanie dla nabijania, to śmiech na sali. Pamiętam, jak kiedyś selekcjoner tymczasowy Stefan Majewski poprosił mnie, bym wrócił do kadry na dwa mecze, ale grzecznie podziękowałem. Odmówiłem, bo wiedziałem, że już nie prezentuję tego poziomu, co kiedyś. Po co miałem się ośmieszać? Tylko dla podkręcenia wyniku? Ubolewam nad tym, że niektórzy nie wiedzą, kiedy trzeba powiedzieć pas - dodał były kapitan reprezentacji Polski.