"To się trzyma kupy. Taka opcja latała po środowisku". Ćwiąkała skomentował wielką ofertę dla Papszuna

Tomasz Ćwiąkała zabrał głos ws. wielkiej oferty Cracovii dla Marka Papszuna. Zdaniem dziennikarza "CANAL+" taki ruch miałby sens.
O sensacyjnej propozycji dla Marka Papszuna TUTAJ informował nasz dziennikarz Tomasz Włodarczyk. Cracovia zaproponowała trenerowi Rakowa kontrakt z pensją 500 tys. zł miesięcznie. Nie wiadomo jednak, czy szkoleniowiec w ogóle rozważy tę ofertę.
Swoje zdanie w tym temacie wyraził dziennikarz "CANAL+", Tomasz Ćwiąkała. Napisał on, że o zainteresowaniu Papszunem ze strony "Pasów" było słychać "w środowisku". Według Ćwiąkały to "trzyma się kupy".
- Taka opcja latała po środowisku, ale mimo wszystko nie sądziłem, ze się zmaterializuje. Tyle ze to się trzyma kupy - napisał.
- Papszun chce pracować w klubie, w którym dostanie władzę i będzie najbardziej wpływową postacią na co dzień. Filipiak przerobił już wszystko i nie ma sukcesu, wiec chce, żeby ktoś zbudował klub od podstaw, na swoją modłę - dodał.
Inni dziennikarze nie zgodzili się z Ćwiąkałą.
- Moim zdaniem nie trzyma się kompletnie. Filipiak po prostu znów ubzdurał sobie, że jak rzuci hajsem - tym razem na Papszuna - to coś wygra. A nie wygra, bo jakakolwiek budowa czegoś trwałego w Cracovii szybko się rozmywa i wracamy do punktu wyjścia: na kogo teraz rzucić pieniądze żeby w końcu coś wygrać - odpowiedział Szymon Janczyk z "Weszło".
- I się trzyma, i się nie trzyma. Niechęć Filipiaka do dokonywania transferów jest dość spora. A Papszun potrzebowałby na moje oko sporo w tej kwestii - zauważył Przemysław Langier z "Goal.pl".