To dlatego Chelsea zwolniła Thomasa Tuchela. Porażka z Dinamem Zagrzeb nie miała większego znaczenia
Thomas Tuchel w środę został sensacyjnie zwolniony z londyńskiej Chelsea. Według angielskich dziennikarzy powodem nie była jednak wtorkowa porażka z Dinamem Zagrzeb, lecz szereg innych czynników.
Początek sezonu 2022/2023 nie był dobry w wykonaniu "The Blues". Trudno było się jednak spodziewać, że wszystko zakończy się błyskawicznym zwolnieniem Thomasa Tuchela.
Niemiec stracił posadę dzień po sensacyjnej porażce z Dinamem Zagrzeb w pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Angielscy dziennikarze są jednak zgodni, że sam wynik nie miał większego wpływu na los Niemca.
David Ornstein z "The Athletic" podkreśla, że decyzja zapadła już wcześniej. Chelsea chce szybko znaleźć nowego szkoleniowca. Jego zatrudnienie może zostać ogłoszone jeszcze przed sobotnim meczem z Fulham. Więcej o trzech kandydatach na to stanowisko piszemy TUTAJ.
Matt Law z "The Telegraph" informuje o nie najlepszych relacjach Tuchela z nowymi właścicielami Chelsea. Napięcie między stronami było już wyczuwalne podczas przedsezonowego zgrupowania w USA.
Z pracy Niemca niezbyt zadowoleni byli też sami piłkarze. Wielu z nich czuło się traktowanych niesprawiedliwie zarówno, jeśli chodzi o hierarchię w drużynie, jak i konkretną pozycję na boisku.
Nowi właściciele Chelsea chcą, aby klub objął szkoleniowiec z długoterminową wizją, który będzie prowadził zespół przez wiele lat. Uznano, że dalsze czekanie na zmiany byłoby tylko stratą czasu.
Okazuje się, że Tuchel i nowy właściciel Chelsea, Todd Boehly, spierali się między innymi o Cristiano Ronaldo. Niemiec nie chciał Portugalczyka w swoim zespole i irytował się tym, że musi tłumaczyć powody swojej decyzji nowemu szefowi klubu.