"To całkowite kłamstwo". Motta uruchomił się po zwolnieniu z Juventusu

"To całkowite kłamstwo". Motta uruchomił się po zwolnieniu z Juventusu
IMAGO / pressfocus
Thiago Motta postanowił podsumować odejście z Juventusu. 42-latek w rozmowie z Corriere della Sera zdementował pewne pogłoski, które krążyły w mediach.
Motta objął "Juve" w lipcu poprzedniego roku. Były opiekun Bologni nie poradził sobie najlepiej w stolicy Piemontu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na początku roku turyńczycy odpadli z Ligi Mistrzów i Coppa Italia, przegrywając z PSV oraz Empoli. W Serie A potrafili zaś przegrać 0:4 z Atalantą czy 0:3 z Fiorentiną.
Podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej Juventus zwolnił Mottę i zatrudnił Igora Tudora. W międzyczasie w mediach podano, że szkoleniowiec stracił szatnię i miał popaść w konflikt z zawodnikami. Włoch temu zaprzeczył.
- Jestem rozczarowany, bo zdecydowanie nie poszło nam tak, jak się spodziewałem, szczególnie w Pucharze Włoch i Lidze Mistrzów. Nie chcę jednak słyszeć o całkowitej porażce. Traciliśmy jeden punkt do czwartego miejsca, priorytetowego celu na początku sezonu. Juventus powinien dać mi więcej czasu, chociaż to prawda, że dwa ostatnie mecze były złe - powiedział Motta na łamach Corriere della Sera.
- Mówienie, że zawodnicy Juventusu byli przeciwko mnie, to całkowite kłamstwo. Każdy z zawodników stał za mną do ostatniej chwili. Jako kibic piłki nożnej chciałbym, żeby Juventus znów wygrywał trofea, jak za dawnych lat, ponieważ od dawna tak się nie dzieje - dodał.
Juventus zajmuje obecnie piąte miejsce w ligowej tabeli. Najbliższym rywalem "Bianconerich" będzie AS Roma.
Redakcja meczyki.pl
Adam KłosDzisiaj · 07:30
Źródło: Corriere della Sera

Przeczytaj również