"To bardzo silny zespół. Będzie świetnie przygotowany". Piłkarz Lecha przestrzega kolegów przed Djurgarden

Lech Poznań w 1/8 finału Ligi Konferencji zmierzy się ze szwedzkim Djurgarden. Ten zespół doskonale zna piłkarz "Kolejorza", Jesper Karlstroem, który grał w nim przed transferem do aktualnych mistrzów Polski.
W 2021 roku Lech kupił pomocnika za 800 tysięcy euro. Teraz sztab poznańskiej drużyny będzie mógł skorzystać z jego pomocy przy rozpracowywaniu Szwedów. Karlstroem zwraca uwagę na mocne strony Djurgarden.
- Rywale stanowią bardzo silny zespół, który lubi grać w piłkę, w dodatku od kilku lat jest on prowadzony przez ten sam duet trenerski. Mają określony styl gry, piłkarze wiedzą, co mają robić na boisku, są bardzo konsekwentni w swoich działaniach - ocenił Karlstroem w rozmowie z oficjalną stroną Lecha.
- Preferują nowoczesną piłkę, podobnie zresztą jak my, opartą na wysokim pressingu czy odbieraniu piłki na połowie swoich przeciwników. To samo tyczy się zresztą ustawienia, którym w ich przypadku jest 1-4-3-3 - powiedział.
- W zeszłych rozgrywkach zabrakło im niewiele do tytułu, wcześniej także znaleźli się na podium. Równocześnie pamiętajmy, jak spisywali się w Lidze Konferencji Europy jesienią - podkreślił.
- Udało im się utrzymać zimą praktycznie wszystkich kluczowych piłkarzy, do tego wzmocnili się wartościowymi zawodnikami, takimi jak pomocnik Oliver Berg i obrońca Carlos Moros. To gracze, którzy nie bez przyczyny zostali wybrani do najlepszej jedenastki poprzedniego sezonu szwedzkiej ekstraklasy. Będą świetnie przygotowani - zapewnił.
- My musimy się skupić na jak najlepszej realizacji swoich zadań, będziemy potrzebować odpowiedniej dyspozycji dnia, by pokonać ten zespół. Mamy nadzieję, że wygramy już w pierwszym spotkaniu, ale wiemy, że poprzeczka zostanie zawieszona bardzo wysoko. Oczywiście, obie drużyny przystąpią do rywalizacji w różnym momencie sezonu, ale taka jest rzeczywistość. Pytanie, kto lepiej się do niej zaadaptuje, to jest klucz - zakończył.