Thomas Tuchel potwierdził odejście piłkarza Chelsea. "Zgodziliśmy się. Nie było sensu go wystawiać"
Marcos Alonso lada dzień zostanie piłkarzem FC Barcelony. Po meczu Chelsea z Evertonem odejście Hiszpana oficjalnie potwierdził Thomas Tuchel, który został zapytany o swojego podopiecznego na konferencji prasowej.
31-latek na Stamford Bridge trafił w 2016 roku. Niedawno uznał, że po latach gry w zagranicznych klubach czas na powrót do ojczyzny. Jego usługami zainteresowana pozostaje FC Barcelona.
"Blaugrana" jest już o krok od finalizacji całej transakcji. Piłkarza zabrakło w kadrze Chelsea na sobotni mecz z Evertonem. Sam poprosił o wolne ze względu na rychły transfer.
"The Blues" w ostatnich dniach pozyskali Marca Cucurellę, który zaliczył już debiut w nowych barwach. Nie zamierzają robić Alonso problemów z odejściem, co potwierdził Thomas Tuchel.
- Tak, to prawda, że Marcos poprosił nas o możliwość odejścia z klubu. Zgodziliśmy się na to - przyznał szkoleniowiec Chelsea na konferencji prasowej.
- Nie było sensu wystawiać go dzisiaj na boisku - dodał Tuchel, gdy został zapytany o to, dlaczego Hiszpan znalazł się poza kadrą meczową.
Chelsea zaczęła sezon ligowy od wyjazdowej wygranej nad Evertonem. Autorem jedynego gola na Goodison Park był Jorginho, który wykorzystał rzut karny.