"Te prezenty mogą bardzo wiele kosztować". Twitter grzmi po fatalnych pomyłkach Legii Warszawa w obronie

Legia Warszawa zremisowała 3:3 z FC Midtjylland w meczu eliminacji do Ligi Konferencji Europy. Dziennikarze i internauci nie byli w pełni zadowoleni z postawy podopiecznych Kosty Runjaicia.
Od początku dzisiejszego spotkania Legia miała ogromne problemy z grą obronną. Midtjylland regularnie zaskakiwało podopiecznych Kosty Runjaicia po rozegraniu stałych fragmentów gry. Pierwszy gol dla Duńczyków padł po rzucie rożnym, a drugi po wznowieniu z autu.
- W niedopuszczalny sposób Legia traci bramki w Danii. Za dużo tego, jak na IV rundę el. LKE. Te prezenty w końcowym rozrachunku mogą bardzo wiele kosztować. Odrabianie strat z Midtjylland w Warszawie będzie znacznie trudniejsze niż z Kazachami - napisał Przemysław Olszewik z "Przeglądu Sportowego".
Wiele krytyki spadło też na Kacpra Tobiasza. Golkiper już w poprzednich rundach popełniał błędy przeciwko Ordabasom Szymken czy Austrii Wiedeń. Dziś znów nie był pewnym punktem defensywy.
Mimo błędów w obronie Legia wywiozła z Danii remis 3:3. Po raz kolejny mecz stołecznych w eliminacjach obfitował w ogromne emocje i sporo bramek.
- Nie ma lepszych meczów do oglądania tego lata od europejskich meczów Legii. Średnio ponad 5 goli na mecz, kozackie akcje z obu stron, zwroty akcji, emocje do samego końca. Wiadomo, że do tego potrzebne są też błędy w tyłach, ale pod kątem rozrywki - top - podsumował Damian Smyk, dziennikarz portalu "Weszło".