"Te 10 tygodni jest jak 10 lat". Gorzkie słowa działacza Bayernu o szukaniu nowego trenera

"Te 10 tygodni jest jak 10 lat". Gorzkie słowa działacza Bayernu o szukaniu nowego trenera
Pixathlon / Press Focus
Bayern Monachium wciąż nie znalazł trenera na przyszły sezon. Dyrektor klubu, Max Eberl, nie ukrywa, że traktuje to jako osobistą porażkę.
"Die Roten" z końcem lutego ogłosili rozstanie z Thomasem Tuchelem. Fiaskiem zakończyła się próba angażu Xabiego Alonso, Juliana Nagelsmanna, Ralfa Rangnicka oraz Olivera Glasnera.
Dalsza część tekstu pod wideo
Bayern próbował też dogadać się z Tuchelem, który mógł zostać w klubie na dłużej. Ta opcja także się nie ziści - szkoleniowiec nie przystał na warunki monachijczyków.
Za poszukiwanie nowego szkoleniowca odpowiedzialny jest Max Eberl. Działacz pracuje w stolicy Bawarii od początku marca i nie ma łatwych początków.
W rozmowie ze Sky Sport Deutschland nie ukrywa, że traktuje obecną sytuację jako osobistą porażkę. To on negocjował bowiem z kolejnymi trenerami.
- Osobą, która jest najbardziej niezadowolona z rozwoju całej sytuacji, jestem ja sam. Muszę się sobie przyjrzeć - stwierdził Eberl.
- Mój przyjaciel zawsze mówi, że najlepsze przychodzi na koniec. Znajdziemy bardzo dobre rozwiązanie. Jestem tu dopiero od dziesięciu tygodni, a mam wrażenie, jakby to było dziesięć lat - powiedział.
Redakcja meczyki.pl
Maciej Pietrasik18 May 2024 · 15:50
Źródło: Sky Sport Deutschland

Przeczytaj również