Tak Jose Mourinho namówił Tammy'ego Abrahama na transfer do Romy. Napastnik zdradził szczegóły
Tammy Abraham zamienił minionego lata Chelsea na Romę, gdzie pracuje Jose Mourinho. Anglik zdradził, w jaki sposób menedżer zaproponował mu grę w barwach "Giallorossich".
Abraham został kupiony przez Romę za 40 mln euro i zanotował niezły start sezonu w Serie A. Zdobył dwa gole i zaliczył trzy asysty w siedmiu spotkaniach. Strzelał też bramki w Lidze Konferencji. Pod wodzą Jose Mourinho odzyskał rytm meczowy, którego brakowało mu w Londynie, gdzie Thomas Tuchel właściwie na niego nie stawiał.
O przejściu z Chelsea do ekipy ze stolicy Włoch Abraham opowiedział na łamach "Guardiana". Przyznał, że nie było to dla niego łatwe, ale podjął właściwą decyzję.
- W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że muszę odejść. Oczywiście, miałem wątpliwości, bo zmiana miejsca zamieszkania z jednego kraju na drugi zawsze stanowi wyzwanie. Ale zdecydowanie mogę polecić taki wybór młodym Anglikom. Nie bójcie się - zaapelował. - Przybyłem do Rzymu i mam czas, by znów się pokazać - dodał.
Napastnik podkreślił, że do transferu namówił go Jose Mourinho. W jaki sposób? Używając obrazowego porównania.
- Mourinho do mnie zadzwonił i zapytał: "Chcesz cieszyć się słońcem czy dalej stać w deszczu?. Pod jego okiem nauczyłem się tyle, ile nigdy wcześniej - zapewnił.
Dobra dyspozycja Abrahama została dostrzeżona przez Garetha Southgate'a. Snajper Romy otrzymał powołanie na najbliższe mecze eliminacji do MŚ w Katarze.