"Ta decyzja jest nieodwracalna. PZPN nie posiada nawet prawa do gruntów". Ostre słowa ministra sportu
W czwartek Ministerstwo Sportu i Turystyki wstrzymało dotację dla PZPN-u na budowę Narodowego Centrum Szkolenia. W rozmowie z Radiem ZET do sprawy odniósł się Sławomir Nitras, obecny minister sportu.
Budowa Narodowego Centrum Szkolenia w Otwocku miała kosztować ponad 400 milionów złotych. Około 300 milionów miało wyłożyć Ministerstwo Sportu i Turystyki. Sławomir Nitras wyjaśnił, dlaczego zmienił tę decyzję.
- Ta decyzja została podjęta z uchybieniem prawa. Ona była sprzeczna z procedurami, obowiązującymi w Ministerstwie Sportu. Wnioski były zgłoszone w sposób niechlujny, niekompletny. PZPN nie posiada nawet prawa do gruntów, na których chciał to wybudować, a to jest jeden z warunków - powiedział Nitras.
- Nie mam najmniejszych wątpliwości, że ta decyzja była takim prezentem premiera Morawieckiego dla PZPN-u w kampanii wyborczej. Mi ta sprawa bardzo przypomina to, jak pan Morawiecki dawał premię piłkarzom w trakcie mundialu w Katarze. Najpierw naobiecywał, później nie przypilnował kwestii formalnych, a na końcu wyszedł z tego wielki wstyd - stwierdził.
- Te sprawy są bardzo podobne. My mówimy o pieniądzach publicznych, ponad 300 milionach złotych. Proszę to sobie przeliczyć na liczbę boisk czy hal sportowych - dodał.
Obecny minister sportu w rozmowie z Radiem ZET podkreślił, że jego decyzja jest nieodwołalna. Uważa, iż tak bogata federacja jak PZPN powinna sama radzić sobie z inwestycjami.
- Wszystko by się przydało, tylko musimy określić priorytety. To byłaby najdroższa inwestycja Ministerstwa Sportu w najbliższych latach, dla związku sportowego, który jest najbogatszy - podkreślił.
- Nie kierowałem się kwestią klimatu wokół PZPN-u. Najbardziej oburza mnie to, że tryb podejmowania decyzji był taki - na ostatnią chwilę, na chybcika, bez przestrzegania procedur. Tylko po to, aby zyskać kilka punktów u kibiców. Tak się decyzji dotyczących finansów publicznych nie podejmuje i ja nigdy na to nie pozwolę. Ta decyzja jest nieodwracalna, co nie oznacza, że w przyszłości PZPN nie może kierować kolejnych wniosków. Nie będę jednak ukrywał, że taki sport jak piłka nożna, który jest najbogatszy, powinien sobie radzić - zakończył.
