Szef La Liga: Jestem fanem Realu, więc gol Messiego mnie wkurzył

Prezydent La Liga, Javier Tebas przyznał, że czuł się zirytowany wygraną Barcelony z Realem, ale dodał jednocześnie, że dla rozgrywek to dobra wiadomość.
Barcelona pokonała Królewskich po golu w doliczonym czasie gry. Zdobył go Leo Messi, sprawiając tym samym, że oba zespoły zrównały się punktami (choć ekipa z Madrytu rozegrała jedno spotkanie mniej).
- Oczywiście, że jako fan Realu czuję się zraniony tą późną bramką - przyznał Tebas.
- Ale dla ligi to dobra wiadomość - dodał.
- Na podstawie ostatniego El Clasico muszę przyznać, że Messi to piłkarz wszech czasów. Choć widywałem go grającego jeszcze lepiej - ocenił.
Tebas tonował też nastroje dotyczące spięć na linii Pique-Ramos, którzy nie szczędzą sobie złośliwości tak na boisku, jak i w mediach społecznościowych:
- Ich starcia to część gry. Ale spokojnie, pojadą na zgrupowanie kadry i o tym zapomną. Na Twitterze Pique jest bardziej zabawny, u Sergio widać pasję. Lubię obu - stwierdził.
Walka o mistrzostwo Hiszpanii nabiera właśnie tempa - kolejne spotkania faworytów już w środę. Barcelona zagra u siebie z Osasuną, Real pojedzie do La Coruna.