Szef La Liga grozi rozpadem. Liga bez Barcy?

Szef La Liga, Javier Tebas, jednoznacznie wypowiedział się w sprawie przyszłości ligi hiszpańskiej w razie, gdyby Katalonia uzyskała niepodległość.
- Jeśli Hiszpania się rozpadnie, to samo czeka La Ligę. Miejmy nadzieję, że taki absurd nie będzie miał miejsca - napisał na swoim Twitterze.
Podobne zdanie wyraził niedawno hiszpański minister sportu:
- To absurdalne myśleć, że jeśli Katalonia uzyska niepodległość, Barcelona poprosi o zarejestrowanie w federacji hiszpańskiej - powiedział Miguel Cardenal.
Obie wypowiedzi mają swój polityczny wymiar - Katalonię czekają niedługo wybory, mówienie o rozłamie w La Liga może być "straszakiem" na dążących do niepodległości.
Od dywagacji na powyższy temat odciął się już prezydent Barcelony, Josep Maria Bartomeu: - My nie prowadzimy kampanii. Rozumiem, że politycy muszą to robić, ale my nie - powiedział.
Również Artur Mas, prezydent Katalonii, mówił jakiś czas temu, że nawet w przypadku uzyskania niepodległości przez region, Barca powinna dalej uczestniczyć w rozgrywkach La Liga.