"Szarpany, zVARiowany mecz". Eksperci wybrali niespodziewanego bohatera w spotkaniu Legii Warszawa
Legia Warszawa wygrała 2:1 ze Zrinjskim Mostar. Spotkanie fazy grupowej Ligi Konferencji Europy jest szeroko komentowane przez dziennikarzy.
Stołeczni przystąpili do dzisiejszego meczu, znajdując się w mizernej formie. "Wojskowi" przegrali cztery poprzednie spotkania.
Dziś zespół Kosty Runjaicia wrócił na właściwe tory. Samobójcze trafienie Slobodana Jakovljevicia oraz gol Blaza Kramera pozwoliły wywieźć komplet punków z Mostaru.
- Uff, znakomity moment wybrała sobie Legia Warszawa na powrót do wygrywania. Sporo dziś było nerwów, sporo szczęścia, ale najważniejsze jest zwycięstwo. 6 punktów po 3 meczeach? Brzmi bardzo solidnie - ocenił Sebastian Staszewski, redaktor naczelny "TVP Sport".
- Legia odbija się po czterech porażkach. Ciężki, peryferyjny klimat meczu. Ale wynik się zgadza. Bardzo dobry Celhaka - napisał nasz dziennikarz, Tomasz Włodarczyk.
Jednym z bohaterów dzisiejszego meczu został system VAR. Sędzia po wideoweryfikacji uznał trafienie Blaza Kramera, ale anulował bramkę Matiji Malekinusicia.
Po zwycięstwie Legia zajmuje pierwsze miejsce w swojej grupie. Stołeczni mają tyle samo punktów, co Aston Villa, którą pokonali w pierwszej kolejce LKE.
Następna kolejka fazy grupowej europejskich pucharów odbędzie się za dwa tygodnie. Wtedy Legia zmierzy się u siebie ze Zrinjskim.