"Szalone chwile głębokiego przerażenia. Byłem bezsilny i związany". Wstrząsająca relacja gwiazdy PSG
Gianluigi Donnarumma w tym tygodniu przeżył chwile grozy, gdy bandyci włamali się do jego domu w Paryżu. Teraz golkiper opowiedział o szczegółach całej sprawy w rozmowie z "Libero".
Podstawowy bramkarz Paris Saint-Germain wraz z resztą drużyny przygotowuje się obecnie do startu nowego sezonu. W najbliższych dniach mistrzów Francji czeka kilka sparingów w Azji.
Jeszcze przed wylotem Donnarumma został napadnięty i okradziony we własnym mieszkaniu. Był obecny w domu wraz ze swoją partnerką, Alessią Elefante. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Te wydarzenia miały miejsce w nocy z czwartku na piątek. Teraz golkiper opowiedział o tym, jak wyglądało całe zajście. Rozmawiał na ten temat z dziennikarzami "Libero".
- Byłem unieruchomiony. Alessia została zmuszona do oddania wszystkiego, co było dla nas cenne. Byłem bezsilny i związany - opowiedział Donnarumma mediom.
- Nie mówię dobrze po francusku, dlatego trudno mi było wytłumaczyć, gdzie co jest. Z nimi była Alessia, która do dziś przerażona. To były naprawdę szalone chwile głębokiego przerażenia. Bałem się, że jej może się coś stać - podkreślił.
Według medialnych doniesień straty Donnarummy mogą sięgać nawet pół miliona euro. Na szczęście piłkarzowi i jego partnerce ostatecznie nic się nie stało.