Świderski nie przyjechał na zgrupowanie kadry przez kontuzję, ale... gra w MLS! "To jest skandal"
Karol Świderski z powodu kontuzji nie przyleciał na zgrupowanie reprezentacji Polski. Mimo tego w sobotę gra ligowy mecz w barwach Charlotte FC przeciwko Cincinnati.
Świderski znalazł się w gronie piłkarzy, których Czesław Michniewicz powołał do reprezentacji na marcowe zgrupowanie. 25-latek nie przyleciał jednak do Polski. Powodem była kontuzja, której doznał w meczu Charlotte z New England Revolution.
Klub Polaka przesłał do PZPN pismo, w którym opisał jego stan zdrowia i przewidywany czas kuracji. Przeczytacie je TUTAJ. W tej sytuacji piłkarz nie wsiadł do samolotu do Polski.
Okazuje się jednak, że Świderski może grać. Dowodem jest jego obecność w wyjściowym składzie Charlotte, z którym walczy o kolejne ligowe zwycięstwo. Mało tego - strzelił nawet dwa gole, które zobaczycie TUTAJ.
Na Twitterze nie brakuje zdecydowanych komentarzy w tej sprawie.
- Karol Świderski - który w aktualnej sytuacji mógłby się bardzo przydać, miał mieć kontuzję i dlatego nie przyleciał na kadrę. Jeśli jednak wychodzi w „11” klubowej dziś, to albo cud medyczny, albo - niestety - komuś się priorytety poprzestawiały - stwierdził Maciej Iwański z TVP.