Stolarski: Przyprawiłem trenera o ból głowy

Stolarski: Przyprawiłem trenera o ból głowy
ASInfo
- Cieszę się, że w tak ważnym meczu otrzymałem zaufanie trenera i dostałem szansę na grę. Mam nadzieję, że swoim występem przyprawiłem trenera o ból głowy przed następnym spotkaniem - przyznał obrońca Lechii Gdańsk Paweł Stolarski po spotkaniu z Lechem Poznań.


Dalsza część tekstu pod wideo


Przyjechaliśmy do Poznania, żeby sięgnąć po trzy punkty, ale i ten jeden przyjmujemy z szacunkiem. Cieszy fakt, że kolejny mecz w fazie finałowej kończymy bez straty gola. Zagraliśmy mądrze i konsekwentnie pod względem taktycznym i w odróżnieniu od poprzedniego meczu z Lechem trzymaliśmy nerwy na wodzy. W końcówce było co prawda trochę chaosu i emocje na moment wzięły górę, ale nie ma co już tego roztrząsać. Na pewno taka sytuacja nie powinna się przydarzyć




- Cieszę się, że trener dał mi szansę gry. Chciałem pokazać się z jak najlepszej strony i mam nadzieję, że mój występ zostanie oceniony pozytywnie. Mam nadzieję, że przyprawiłem trenera Nowaka o lekki ból głowy, na kogo postawić w meczu z Pogonią Szczecin




Lukas Haraslin jest ostatnio w świetnej dyspozycji, ale ja nie składam broni i walczę o miejsce w pierwszym składzie. Zawsze powtarzam, że rywalizacja o miejsce w jedenastce wpływa pozytywnie

Przeczytaj również