Stolarczyk: W najbliższych dniach rozwiąże się przyszłość Pawła Brożka

Piłkarze Białej Gwiazdy nie tracą czasu i w piątkowy wieczór, w przerwie na mecze reprezentacyjne, rozegrali mecz kontrolny z ekipą Victorii Jaworzno. Podopieczni trenera Macieja Stolarczyka odpalili dopiero po przerwie, ale za to zaaplikowali przeciwnikowi, który świętował jubileusz 100-lecia, pięć bramek.
Szkoleniowiec Białej Gwiazdy szuka dodatkowych rozwiązań. Niewątpliwie pewną nowością była pozycja, na której pokazał się w piątek Marko Kolar. - Rzeczywiście, dzisiaj grał na skrzydle. Widać, że jest bardzo aktywny i pracowity na treningach. Niezwykle mocno zgłasza akces do tego, aby pojawiać się na boisku w meczach ligowych. Nie ukrywam, że ogromnie mnie to cieszy. Oczywiście, boli mnie serce, gdy nie mogę wystawić zawodników będących w pełnej formie tak, jak Marko, który strzelił bramkę, a w kolejnym starciu nie wszedł na boisko. Taka jest konkurencja, próbujemy szukać dla niego innej pozycji i zobaczymy, jak to będzie wyglądało w przyszłości - zdradził.
Pełne 90 minut rozegrał Kamil Wojtkowski, który próbuje przebić się do pierwszego składu Białej Gwiazdy. Na pytanie, czy dobrym występem w Jaworznie zwiększył swoje notowania u trenera, opiekun Wiślaków odparł: - Kamil cały czas walczy, aby wybiec w podstawowej jedenastce. Jego sytuacja jest podobna do tej, w której znalazł się Kolar. Wojo także bardzo się stara podczas zajęć, jest pracowitym zawodnikiem, ale nie ma co ukrywać, że ma dużą konkurencję w środku pola i każdy z nich mocno rywalizuje. Trzeba przyznać, że akurat Kamil jest uniwersalnym zawodnikiem, dzisiaj też miał możliwość zagrania i na środku, i na skrzydle, także widzę go na obu pozycjach.
Przerwa w rozgrywkach ligowych przyszła w momencie, gdy krakowianie zanotowali serię trzech zwycięskich meczów z rzędu w Lotto Ekstraklasie. Szkoleniowiec drużyny ze stolicy Małopolski liczy, że jego zawodnicy podtrzymają tę dobrą dyspozycję. - Kiedy wyniki są niezłe, to zawodnicy wpadają w pewien tryb - dobrze się ze sobą czują, a punktowanie daje im dodatkową energię i łatwiej się regenerują. Teraz jest taki okres, który możemy poświęcić na zaleczenie drobnych urazów. Dzisiaj rozegraliśmy sparing, ale tak naprawdę w każdym spotkaniu walczymy o zwycięstwo i w dzisiejszym było podobnie - zaznaczył trener Maciej Stolarczyk.
Niebawem zapadnie decyzja, na którą czekają kibice pod Wawelem. Okaże się bowiem, czy Paweł Brożek ponownie zasili szeregi ekipy 13-krotnego mistrza Polski. - Myślę, że najbliższe dni pokażą nam, w którą stronę pójdziemy. Wówczas odniesiemy się do przyszłości Pawła w Wiśle - zakończył wypowiedź opiekun Białej Gwiazdy.