Sterling rozczarowany okolicznościami transferu

Raheem Sterling, nowy zawodnik Manchesteru City, stwierdził, że jest rozczarowany sposobem rozstania z Liverpoolem.
Reprezentant Anglii podpisał niedawno z "The Citizens" 5-letni kontrakt, zostając przy okazji bohaterem najdroższego transferu angielskiego zawodnika w historii. Włodarzy Manchesteru kosztował aż 49 mln funtów.
W rozmowie z Fox Sports dwudziestolatek powiedział, że nie mógł przegapić takiej szansy: - Od pierwszego momentu, gdy usłyszałem o zainteresowaniu City, wiedziałem, że ten klub chce się rozwijać i dlatego pragnie mieć mnie w swoim składzie.
Jednocześnie przyznał, że jest rozczarowany sposobem finalizacji transferu: - Mam dobre relacje z ludźmi byłego klubu: piłkarzami, trenerem, wszystkim życzę jak najlepiej. Jednak moim głównym problemem w ostatnich dniach jest sposób, w jaki to wszystko się zakończyło. Jestem tym bardzo rozczarowany. - zakończył.
Sterling odrzucał kolejne oferty przedłużenia kontraktu, jakie składali mu "The Reds". Jego agent miał nawet posunąć się do stwierdzenia, że "Raheem nie podpisałby umowy na 700, 800, a nawet 900 tysięcy funtów tygodniowo".
Anglik może zadebiutować w zespole Manchesteru już we wtorek, w towarzyskim spotkaniu przeciwko Romie.