Spore kłopoty Lechii Gdańsk. Klub ma problemy z wypłatą wynagrodzeń [NASZ NEWS]

Spore kłopoty Lechii Gdańsk. Klub ma problemy z wypłatą wynagrodzeń [NASZ NEWS]
Piotr Matusewicz / press focus
Błażej - Łukaszewski
Błażej Łukaszewski09 Feb 2024 · 13:38
W Lechii Gdańsk się nie przelewa. Po raz kolejny zanosi się na opóźnienia w wypłatach pensji dla pracowników. Według naszych ustaleń wypłaty w lutym odbędą się z opóźnieniem, tak jak w miesiącu poprzednim. Rośnie także zdenerwowanie wśród podwykonawców, pracujących przy organizacji meczów gdańskiej drużyny, wobec których są duże zadłużenia.
Lechia przelewa na konta pracowników wynagrodzenie za miesiąc poprzedzający zazwyczaj do 15. dnia kolejnego miesiąca, choć zależy to od stosunku pracy (umowa zlecenie, umowa o pracę, b2b). W styczniu należności za grudzień uregulowano dopiero na koniec miesiąca, w zależności od przypadków opóźnienia wyniosły od siedmiu do 14 dni.
Dalsza część tekstu pod wideo
Klub tłumaczył krótko po zajściu w swoim komunikacie: - Ze względu na brak wsparcia od dotychczasowych sponsorów ,takich jak Grupa Energa, która odmówiła sponsorowania Lechii Gdańsk występującej w rozgrywkach Fortuna 1 Ligi, nowi właściciele Klubu zmuszeni byli zorganizować dodatkowe finansowanie dla naszego Klubu w celu wywiązania się ze swoich zobowiązań.
Wspomniane powyżej “zorganizowanie dodatkowego finansowania” jest w trakcie procesowania, które powinno zakończyć się z końcem pierwszego kwartału. Według naszych informacji wypłaty w tym miesiącu odbędą się z opóźnieniem, o czym zostali już poinformowani najważniejsi ludzie w klubie. Nie podano też dokładnie, ile owe opóźnienie miałoby wynosić. Całkiem możliwe, że podobna sytuacja powtórzy się jeszcze w marcu.
Piłkarze Lechii Gdańsk po golu z Chrobrym Głogów
Piotr Matusewicz / pressfocus
Na mieście słyszy się, że z “szafy” wypadają kolejne “trupy” z przeszłości, czyli zobowiązania, których wcześniej nie dało się przewidzieć. Taki stan rzeczy w połączeniu z ograniczonymi wpływami sponsorskimi od miasta Gdańska i lokalnego biznesu sprawia, że klub nadal boryka się z płynnością finansową.
- Trwają rozmowy w sprawie jak najszybszego dokapitalizowania klubu. Celem jest zrobienie tego do końca kwartału, ale tak naprawdę chodzi o to, by wydarzyło się to jak najszybciej. Dokapitalizowanie miałoby pochodzić od właściciela, który pracuje nad pozyskaniem sponsorów, ale na dzisiaj jest zdany głównie na siebie - słyszymy w klubie.
Z bieżącymi problemami w klubie wiążą się poniekąd wielomiesięczne zobowiązania wobec podmiotów zewnętrznych, które uczestniczą w organizacji meczów Lechii Gdańsk. Chodzi o firmy zabezpieczające ochronę, asystę medyczną i kilka innych. Pierwszy mecz ligowy na “Bursztynku” już za tydzień w sobotę przeciwko Wiśle Płock. Na ten moment przesadą byłoby napisać, że mecz stoi pod organizacyjnym znakiem zapytania, ale faktem jest, że wśród podwykonawców klubu panuje nerwowa atmosfera w związku z zaległościami.
Piłkarze Lechii Gdańsk po golu z Chrobrym Głogów
Piotr Matusewicz / pressfocus

Przeczytaj również