"Spełniłem swoje marzenie". Jakub Kamiński otworzył się po debiucie na mundialu

"Spełniłem swoje marzenie". Jakub Kamiński otworzył się po debiucie na mundialu
Paweł Andrachiewicz / PressFocus
Tegoroczne mistrzostwa świata są pierwszymi dla Jakuba Kamińskiego. Piłkarz Wolfsburga przyznaje, że wyjazd do Kataru jest dla niego spełnieniem marzeń.
Po wyjeździe z Lecha Poznań Jakub Kamiński dość szybko przebił się do pierwszego składu Wolfsburga. Polak regularnie występuje w Bundeslidze i zasłużył na powołanie do reprezentacji.
Dalsza część tekstu pod wideo
W miniony wtorek skrzydłowy zadebiutował na mistrzostwach świata. Młody piłkarz znalazł się w pierwszym składzie na mecz z Meksykiem (0:0), co, jak sam przyznaje, stanowiło dla niego spełnienie marzeń.
- Późno zasnąłem, ale spałem dobrze. Spełniłem swoje marzenie. Przecież ja nie spodziewałem się nawet tego, że trener weźmie mnie do tej 26-osobowej kadry, a co dopiero, że zagram w pierwszym składzie! - wyznał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Jakub Kamiński przyznał również, że doskonale wiedział, jaka będzie jego rola w tym spotkaniu. Reprezentant zdawał sobie sprawę z konieczności walki w defensywie.
- Podobnie gram w klubie, praca w defensywie jest u nas bardzo istotna, trener docenia, jak radzę sobie w obronie. Byłem dobrze przygotowany. Długo analizowałem Jesusa Gallardo, na którego grałem, miałem świadomość, że w ofensywie jest bardzo dobry, szybki, że muszę go przypilnować, bo lubi wbiegać za plecy. We wtorek w pewnym stopniu go wyłączyłem. W innych meczach meksykański obrońca się wyróżniał, w spotkaniu z nami nic wielkiego nie zrobił. Ale może pilnowanie go sprawiło, że sam z przodu też zbyt wiele nie zrobiłem. Ludzie mogą szydzić po tym meczu, że jestem defensywnym skrzydłowym, ale takie miałem zadania. Potrafię wiele zdziałać w ofensywie, pokazałem to choćby w meczu z Borussią Dortmund. Tym bardziej szkoda, że we wtorek nie było mnie więcej z przodu, ale ja się cieszę, że zagrałem całe spotkanie, że mamy jeden punkt. Początek nie jest zły, teraz musimy zrobić wszystko, by wygrać z Arabią - podkreślił 20-latek.
Do tej pory Jakub Kamiński wystąpił w 5 meczach reprezentacji Polski. W meczu z Walią (2:1) zdobył swoją jedyną bramkę.
Redakcja meczyki.pl
Hubert Kowalczyk25 Nov 2022 · 13:45
Źródło: Przegląd Sportowy

Przeczytaj również