Sonny Kittel zostanie powołany do reprezentacji Polski? "Grałem dla Niemiec, ale zawsze byłem za Polską"

Sonny Kittel jest jednym z objawień tego sezonu w niemieckiej 2. Bundeslidze. Piłkarz na łamach "Przeglądu Sportowego" przyznał, że chce grać w kadrze Adama Nawałki.
Niemieckie media już tydzień temu informowały, że zawodnik FC Ingolstadt chce występować w reprezentacji Polski. Teraz piłkarz potwierdził to osobiście podczas wywiadu dla "Przeglądu Sportowego".
Choć Kittel urodził się w Niemczech, to jego rodzice są Polakami. Zawodnik złożył już wniosek o polski paszport i czeka na dokumenty.
- Czekamy, kiedy przyjdą. Chyba nie będzie z tym problemu. Nikt z PZPN się do nas jeszcze nie zgłaszał. Gdyby to się stało, byłoby fajnie. Znam hymn, mówię po polsku - przyznał.
Kittel ma 24 lata i opinię bardzo utalentowanego skrzydłowego. Zawodnik jest wychowankiem Eintrachtu Frankfurt i w barwach tego klubu zadebiutował w niemieckiej ekstraklasie. Jako nastolatek Kittel był regularnie powoływany do juniorskich reprezentacji Niemiec. Kariera piłkarza w dużym stopniu została zahamowana przez kontuzje.
Jeśli Kittel dostanie powołanie do polskiej kadry, to przyjdzie mu rywalizować z Jakubem Błaszczykowskim i Kamilem Grosickim. - To są świetni zawodnicy i na pewno dużo bym się od nich nauczył. Nie umiem się do nich porównać i nawet nie chcę - stwierdził.
Piłkarz FC Ingolstadt w samych superlatywach ocenia grę reprezentacji Polski, w której być może przyjdzie wkrótce mu zagrać. - Oglądałem eliminacje i Polska grała bardzo dobrze, to superdrużyna. Zawsze byliśmy za Polską. Żyjemy tu, grałem dla Niemiec, ale mimo to zawsze tak było - zakończył.
Pomocnik w tym sezonie w rozgrywkach 2. Bundesligi strzelił 7 goli i zaliczył 7 asyst.