Sobiech strzela dzięki diecie

Artur Sobiech wskoczył do podstawowego składu Hannoveru 96 i od razu strzelił dwa gole w meczu z Borussią Dortmund. Za dobrą formą polskiego napastnika stoi zmiana diety.
Sobiech w ostatnich latach był prześladowany przez urazy. W poprzednim sezonie zagrał tylko 19 meczów w Bundeslidze. Końcówkę rozgrywek opuścił ze względu na kontuzję kolana.
25-letni napastnik kilka miesięcy temu zdecydował się na przeprowadzenie analizy krwi. Okazało się, że organizm Sobiecha nie toleruje aż 60 z 300 elementów pożywienia człowieka.
- Nie jem produktów zawierających gluten, przetworów mlecznych, kukurydzianych, także jajek i bananów. Nowa dieta ma wzmocnić organizm. Lekarze klubowi i trener przygotowania fizycznego byli przekonani, że w 80-90 procentach moje dolegliwości i kontuzje wiążą się z tym, co jem - mówi Sobiech w rozmowie z Super Expressem.
Polski napastnik mówi, że dobrze przepracował przerwę reprezentacyjną. Sobiech strzelił pięć goli w dwóch sparingach, miał dobre wyniki badań szybkościowych, dzięki czemu wywalczył sobie miejsce w składzie Hannoveru. Meczem z Borussią potwierdził, że trener Michael Frontzek postawił na właściwego napastnika.