Snajper Liverpoolu się ceni. Wysoko

Mimo, że wielkiej kariery na razie nie zrobił, Fabio Borini uważa, że zasługuje na godziwą pensję. A nawet więcej niż godziwą.
Napastnik Liverpoolu nie ma wielkich szans na grę w "The Reds", ale jego pozyskaniem zainteresowanych jest kilka klubów z Serie A. Nie odstrasz ich jednak cena za piłkarza, ale jego... żądania płacowe.
Borini zarabiał do tej pory 55 tysięcy funtów tygodniowo i nie tylko nie zgadza się na redukcję poborów, ale chciałby zarabiać więcej. Mówi się o 75-85 tysiącach.
Na warunki Liverpoolu przystały już Sunderland i QPR, tu także sprawa transferu lub wypożyczenia rozbija się na razie o kwestię zarobków Włocha.