Skorża: trudno to wytłumaczyć

W ligowej inauguracji Lech Poznań przegrał u siebie z Pogonią Szczecin. To niespodzianka, bo naprzeciwko siebie stanęły drużyny, które w grupie mistrzowskiej ubiegłego sezonu zajęły miejsce najwyższe i... najniższe.
Domowa porażka musiała zaboleć fanów "Kolejorza", sama strata punktów nie martwi jednak tak bardzo, jak kiepska postawa zespołu, który walczy właśnie w kwalifikacjach Ligi Mistrzów.
- Jesteśmy bardzo rozczarowani wynikiem i przede wszystkim naszą grą. Pierwsza połowa to coś, co trudno wytłumaczyć. Dawno nie przytrafiało nam się w taki sposób tracić bramki. - mówił po meczu opiekun lechitów, Maciej Skorża.
Szukając przyczyn porażki, szkoleniowiec wskazał na fakt, że jego zespół walczy na wielu frontach: - Widać łączenie ligi i europejskich pucharów to coś jeszcze bardziej trudnego niż nam się wydawało.
Kolejne spotkanie Lech zagra już w środę - podejmie u siebie Sarajevo, które pewnie pokonał na wyjeździe. W kolejnej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów czeka już FC Basel.