Skandal z udziałem piłkarza Lecha Poznań! Prowadził pod wpływem alkoholu i spowodował kolizję
W miniony weekend Lech Poznań rozbił 4:0 Śląsk Wrocław w hicie PKO Ekstraklasy. Zbyt hucznie sukces świętował Nika Kwekweskiri. Jak donosi "Głos Wielkopolski", Gruzin spowodował kolizję, prowadząc auto pod wpływem alkoholu.
Na początku sezonu "Kolejorz" ma z pewnością powody do zadowolenia. Podopieczni Macieja Skorży zajmują pozycję lidera PKO Ekstraklasy, a w tym sezonie ponieśli do tej pory tylko jedną porażkę.
Jeden z zawodników Lecha nieco przeholował jednak ze świętowaniem. O szczegółach donosi "Głos Wielkopolski", który pisze o skandalu z udziałem Niki Kwekweskieriego.
Okazuje się, że pomocnik poznańskiej drużyny w nocy z niedzieli na poniedziałek spowodował kolizję w ruchu drogowym. Badanie alkomatem wykazało, że prowadził auto pod wpływem alkoholu.
Według medialnych ustaleń Gruzin miał we krwi 0,8 promila alkoholu. Wjechał w dwa auta, które zatrzymały się przed przejściem dla pieszych. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Kwekweskiriemu zabrano prawo jazdy, wszczęto także postępowanie karne przeciwko piłkarzowi za prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Do sprawy odniósł się rzecznik Lecha, Maciej Henszel.
- To jest wysoce naganna sytuacja, którą stanowczo potępiamy. Nika Kwekweskiri jest w tej chwili na zgrupowaniu kadry, ale chciałby bardzo przeprosić wszystkich za swoje zachowanie. I oczywiście deklaruje, że dobrowolnie podda się karze - powiedział.