Sheridan: Nie potrafiliśmy wykorzystać dobrych okazji

Jagiellonia Białystok przegrała u siebie z FK Gabala 0:2 w rewanżowym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Europy i pożegnała się z występami w europejskich pucharach. Cillian Sheridan, napastnik "Jagi", powiedział, że o braku awansu przesądziła słaba skuteczność, zwłaszcza w pierwszym spotkaniu.
Na wyjeździe podopieczni Ireneusza Mamrota zremisowali 1:1. W rewanżu goście bardzo szybko strzelili gola i potem skutecznie bronili dostępu do własnej bramki, a w końcówce przypieczętowali swój awans drugim trafieniem.
- Po takim meczu trudno czuć się dobrze, ale nie można powiedzieć, że nie spodziewaliśmy się tak trudnego meczu. W pierwszym meczu mieliśmy szanse, żeby wygrać, ale widzieliśmy, że jest to dobry zespół - powiedział Sheridan, cytowany przez klubową oficjalną stronę internetową.
- Niewykorzystane sytuacje z pierwszego spotkania się na nas zemściły. W całym dwumeczu strzeliliśmy tylko jednego gola i to jest główny powód, dlaczego nie awansowaliśmy do kolejnej rundy - stwierdził.
- Mieliśmy swoje szanse, ale piłka czasami się po prostu nie słucha. Rywale z kolei mieli bardzo dużo szczęścia przy swoim pierwszym golu. Potem prezentowaliśmy się nieźle, stworzyliśmy sobie kilka dobrych okazji, ale podobnie jak w pierwszym meczu, znowu nie potrafiliśmy ich wykorzystać - podkreślił.