Sandomierski: Lech dobrze niwelował nasze ataki

Grzegorz Sandomierski był mocno zawiedziony przegraną Cracovii u siebie z Lechem Poznań 0:2 (0:0) w drugim niedzielnym meczu 4. kolejki rozgrywek LOTTO Ekstraklasy.
"Pasy" doznały w ten sposób drugiej porażki z rzędu na starcie nowego sezonu i spadły na czternaste miejsce w klasyfikacji.
- Mieliśmy swój pomysł na ten mecz. Wiedzieliśmy, że w Lechu będą rotacje po spotkaniu w pucharach - przyznał Sandomierski dla oficjalnej strony Lecha.
- Chcieliśmy grać tak jak potrafimy i trenujemy. Lech jednak dobrze niwelował nasze ataki. Ciężko było o sytuacje. Z drugiej strony też nie wyglądało to lepiej. To był mecz na remis - kontynuował golkiper "Pasów".
- Nie wiem czy w naszą grę wkradło się rozluźnienie, że to już ten moment, że doganiamy Lecha, a w kolejnej akcji strzelimy bramkę. Wydarzyło się zupełnie inaczej i nie zdobywamy punktów - podsumował rozczarowany Sandomierski.
"Pasy" doznały w ten sposób drugiej porażki z rzędu na starcie nowego sezonu i spadły na czternaste miejsce w klasyfikacji.
- Mieliśmy swój pomysł na ten mecz. Wiedzieliśmy, że w Lechu będą rotacje po spotkaniu w pucharach - przyznał Sandomierski dla oficjalnej strony Lecha.
- Chcieliśmy grać tak jak potrafimy i trenujemy. Lech jednak dobrze niwelował nasze ataki. Ciężko było o sytuacje. Z drugiej strony też nie wyglądało to lepiej. To był mecz na remis - kontynuował golkiper "Pasów".
- Nie wiem czy w naszą grę wkradło się rozluźnienie, że to już ten moment, że doganiamy Lecha, a w kolejnej akcji strzelimy bramkę. Wydarzyło się zupełnie inaczej i nie zdobywamy punktów - podsumował rozczarowany Sandomierski.