Ruch Chorzów nowym liderem Fortuna 1. Ligi. Uznany klub zmierza do Ekstraklasy. "Cel uświęcał środki"

Ruch Chorzów świetnie radzi sobie w rozgrywkach Fortuna 1. Ligi. W miniony piątek beniaminek wygrał kolejny mecz i wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli. Zwycięstwo skomentował szkoleniowiec, Jarosław Skrobacz.
Dotychczasowym liderem Fortuna 1. Ligi był ŁKS. Wczoraj doszło jednak do zmiany na szczycie, ponieważ swoje spotkanie wygrał Ruch Chorzów.
Dzięki skromnemu zwycięstwu nad Chojniczanką (1:0) ekipa ze Śląska wyprzedziła rywali o jeden punkt. Łodzianie mogą jednak szybko wrócić na prowadzenie, jeśli nie przegrają spotkania ze Stalą Rzeszów.
Niemniej wyniki osiągane przez beniaminka są imponujące. W 2023 roku podopieczni Jarosława Skrobacza nie przegrali jeszcze spotkania - cztery wygrali, w jednym podzielili się punktami.
Chociaż gra Ruchu nie zawsze jest widowiskowa, to okazuje się niezwykle skuteczna. Sam szkoleniowiec przyznał, że ważniejsze od wrażeń artystycznych są po prostu wyniki.
- Trudny teren, gospodarze punktują u siebie z mocnymi zespołami. Mecz różnie się mógł ułożyć. W 1. połowie mogło się zdarzyć wszystko. W jej końcówce zdobyliśmy w zamieszaniu gola. Po przerwie gra wyglądała lepiej. Mogliśmy czekać, kontrować rywala. Mieliśmy okazje, ale nie potrafili zdobyć gola. Nerwowa końcówka nie mogła się podobać, ale dla nas cel uświęcał środki - skomentował Skrobacz po spotkaniu z Chojniczanką.
Na ten moment chorzowianie mają sześć punktów przewagi nad trzecim Bruk-Betem. Do końca sezonu Fortuna 1. Ligi zagrają jeszcze 11 spotkań.