"Rozpętało się piekło. Policja nawaliła". Polski kibic był świadkiem skandalu w Marsylii

"Rozpętało się piekło. Policja nawaliła". Polski kibic był świadkiem skandalu w Marsylii
Screen z Twittera
W niedzielny wieczór Olympique Marsylia miał zmierzyć się z Olympique'em Lyon, ale spotkanie odwołano po ataku na autokar gości. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" zajście opisał polski kibic, Michał Blados, który był jego naocznym świadkiem.
Przed Stade Velodrome kibole gospodarzy obrzucili kamieniami autokar z piłkarzami i sztabem Olympique'u Lyon. Po tym, jak rozbita została jedna z szyb, mocno ucierpiał Fabio Grosso.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na twarzy szkoleniowca gości pojawiła się krew, a spotkanie zostało odwołane. Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ. Okazuje się, że świadkiem wydarzeń był polski kibic.
Michał Blados wybrał się do Marsylii na dwa spotkania OM. Był akurat przed Stade Velodrome, gdy zaatakowano autokar gości. Wszystko opisał w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".
- Staliśmy w pobliżu stadionu, gdy przyjechał autobus z zawodnikami Olympique'u Lyon. Od razu zbiegli się kibice, pokazywali środkowe palce i leciały wyzwiska - powiedział.
- Sytuacja eskalowała i po chwili w ruch poszły kamienie. Przebiły szybę, trafiając w trenera. Rozpętało się piekło, po chwili zaatakowany został również autokar kibiców Lyonu - dodał.
- W porównaniu z poprzednimi latami, tym razem kibice Lyonu przyjechali do Marsylii. Są prowokacje między nimi a gospodarzami z trybuny południowej. Cały stadion pochłonięty jest gwizdami i wyzwiskami. Atmosfera przy meczach Marsylia — Lyon jest zawsze napięta, ale tym razem policja nawaliła i nie upilnowała kibiców - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Maciej Pietrasik29 Oct 2023 · 21:42
Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Przeczytaj również