Rozbrajające słowa Brendana Rodgersa o Lidze Konferencji. "Muszę być szczery"

Leicester City zagra wiosną w Lidze Konferencji. Brendan Rodgers otwarcie przyznał, że nie ma pojęcia, co to za rozgrywki.
Leicester rywalizowało w grupie Ligi Europy ze Spartakiem Moskwa, Napoli i Legią Warszawa. Choć angielski klub był w tej stawce uznawany za faworyta, to wiosną zagra jedynie w Lidze Konferencji.
Ostatecznie "Lisy" zajęły trzecie miejsce w grupie. Przesądził o tym wynik ostatniego meczu z Napoli. Anglicy przegrali 2:3.
Wiosną Leicester będzie zatem rywalizować w barażach o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Rodgers przyznał, że najmłodszy z europejskich pucharów jest dla niego tajemnicą.
- Muszę być szczery: nawet nie wiem, co to za rozgrywki. Skupiłem się na grze w Lidze Europy, na wygraniu grupy czy zajęciu przynajmniej drugiego miejsca. Z całym szacunkiem, nie jestem pewien, co to właściwie jest. Ale jestem pewien, że wkrótce się dowiem - przyznał Rodgers.
Przed losowaniem Leicester jest w gronie drużyn nierozstawionych. Wśród jego potencjalnych rywali są Maccabi Tel Awiw, Partizan Belgrad, Bodo/Glimt, Randers, Slavia Praga, PAOK Saloniki, Tottenham albo Vitesse Arnhem oraz Karabach Agdam.
Leicester przeciwko Napoli grało w składzie dalekim od optymalnego. Niektórych piłkarzy z gry wykluczył koronawirus, inni nie polecieli do Włoch na wszelki wypadek.
- W naszej drużynie jest mnóstwo naiwności. Musimy na boisku robić więcej. W przypadku trzeciego gola trzeba było śledzić wbiegającego piłkarza. To podstawy gry, z którymi nie radzimy sobie dobrze. Traciliśmy naprawdę łatwe gole - podsumował Rodgers.