Roy Keane podsumował mecz MU z Arsenalem. "Brak jakości był przerażający"

Manchester United zremisował w klasyku Premier League z Arsenalem 1:1. Zawiedziony poziomem gry w tym spotkaniu był Roy Keane.
Rozczarowująca była zwłaszcza pierwsza połowa. Pierwszy strzał na bramkę oglądaliśmy dopiero w 28. minucie - to dość osobliwy rekord tego sezonu.
- Nie mogę uwierzyć, jak bardzo złe to było. Brakowało dyscypliny, było dużo kartek, a brak jakości był naprawdę przerażający. Jedynym jej przebłyskiem w pierwszej połowie był fantastyczny strzał McTominaya - stwierdził w przerwie Keane.
W drugiej połowie gra stała na wyższym poziomie, a na boisku działo się więcej, ale Irlandczyk dalej kręcił nosem.
- Gra nadal była kiepska. Nie było zbyt wielu pozytywów. Która z tych drużyn może zakończyć sezon w czołowej czwórce? Żadna. Prędzej zrobi to Leicester albo West Ham - uważa były kapitan Manchesteru United.