Rodzinne miasto Daniego Alvesa zareagowało na wyrok. Mieszkańcy nie przebierali w środkach [ZDJĘCIE]
Dani Alves został skazany za gwałt na cztery i pół roku więzienia. Mieszkańcy jego rodzinnego miasta błyskawicznie zareagowali na wyrok.
30 grudnia 2022 roku Dani Alves zgwałcił 23-latkę podczas zabawy w jednym z barcelońskich klubów. Kobieta niebawem zgłosiła się na policję, w związku z czym od stycznia 2023 roku były reprezentant Brazylii przebywał w areszcie.
Na początku miesiąca ruszył proces w sprawie 40-latka. Zakończył się on wyrokiem skazującym go na cztery i pół roku pozbawienia wolności. Alves może jednak opuścić więzienie w najbliższych miesiącach. Więcej szczegółów TUTAJ.
Na informację dotyczącą winy Brazylijczyka natychmiast zareagowali mieszkańcy jego rodzinnej miejscowości Juazeiro w stanie Bahia. Od czasu aresztowania 40-latka statua została dwukrotnie zdewastowana. Tym razem kamienną głowę Alvesa owinięto folią i zaklejono taśmą.
Mieszkańcy miasta złożyli już do miejscowych władz wniosek o szybkie usunięcie pomnika. Urzędnicy odrzekli jednak, że nie zamierzają zajmować żadnego stanowiska przed ogłoszeniem definitywnego wyroku, oczekując na apelację.
Pomnik Daniego Alvesa autorstwa Leo Santany został odsłonięty pod koniec 2020 roku. Naturalnej wielkości posąg przedstawia 40-latka w koszulce reprezentacji Brazylii z piłką u stóp. Zdaniem internautów kamienny zawodnik nie jest w żadnym stopniu podobny do rzeczywistego piłkarza.
Dani Alves jest najbardziej znany z występów dla FC Barcelony. Oprócz tego był również graczem Sevilli, Juventusu czy Paris Saint-Germain. Swój ostatni mecz rozegrał 8 stycznia 2023 roku, występując w spotkaniu UNAM - FC Juarez.