Robinho wrócił do Santosu. Będzie zarabiał bardzo skromnie

Robinho wkońcu znalazł nowego pracodawcę. Brazylijczyk związał się z klubem, z którego ruszył w wielki świat, czyli z Santosem.
36-latek na początku sierpnia rozstał się z tureckim Basaksehirem. W jego barwach w poprzednim sezonie rozegrał piętnaście meczów. Nie strzelił w nich żadnego gola i nie zaliczył żadnej asysty.
Piłkarz po kilkutygodniowym bezrobociu postanowił podpisać kontrakt z Santosem. Umowa będzie obowiązywała zaledwie przez pięć miesięcy.
Robinho w nowym-starym klubie będzie zarabiał bardzo skromnie. Miesięcznie ma otrzymywać tylko 271 dolarów.
Brazylijczyk już trzy razy grał W Santosie. Był jego piłkarzem w latach 2002-2005, a następnie dwukrotnie wracał tam na wypożyczenie - w latach 2009-2010 i 2014-15.
Santos na razie zajmuje szóste miejsce w tabeli ligi brazylijskiej. W piętnastu kolejkach zgromadził 24 punkty.