"Rekord irracjonalnych zagrań". Twitter na gorąco po wpadce Bayernu. Bez litości dla gracza Tuchela
Użytkownicy Twittera ochoczo komentowali spotkanie Bayern - Manchester City. Najwięcej uwag dotyczyło gry Dayota Upamecano, który zaliczył kolejny słaby mecz.
Manchester City awansował do półfinału Ligi Mistrzów. W rewanżowym spotkaniu gracze Pepa Guardioli zremisowali 1:1, ale wcześniej wygrali 3:0 i wyrzucili Bayern Monachium za burtę.
Środowe spotkanie wywołało mnóstwo emocji na Twitterze. Internauci oraz eksperci zwrócili uwagę przede wszystkim na Dayota Upamecano - Francuz mógł obejrzeć czerwoną kartkę, sprokurował rzut karny i nie popisał się przy golu Haalanda. Szerzej pisaliśmy o tym TUTAJ.
- Upamecano to idzie w tym dwumeczu na jakiś rekord irracjonalnych zagrań - napisał Przemysław Langier z "Goal.pl".
- Upamecano. Definicja bohatera tragicznego - ocenił Tomasz Urban, ekspert od Bundesligi.
Nie zabrakło też ironicznych komentarzy względem Francuza. Damian Smyk z "Weszło.com" rzucił, że stoper Bayernu zagrał na poziomie zawodników Lechii Gdańsk, natomiast Michał Zachodny nawiązał do nieskutecznej polityki transferowej Chelsea i polecił, aby londyńczycy sięgnęli właśnie po Upamecano.