"Real nie potrzebuje pomocy sędziów". Trener Sociedad nie wytrzymał po półfinale Pucharu Króla [WIDEO]
!["Real nie potrzebuje pomocy sędziów". Trener Sociedad nie wytrzymał po półfinale Pucharu Króla [WIDEO] "Real nie potrzebuje pomocy sędziów". Trener Sociedad nie wytrzymał po półfinale Pucharu Króla [WIDEO]](https://pliki.meczyki.pl/big700/565/67ecc45ba7786.jpg)
Nie ma ostatnio meczu Realu Madryt bez dyskusji na temat sędziów. Tym razem wywołał ją Imanol Alguacil, trener Realu Sociedad San Sebastian.
Piłkarze obu drużyn we wtorkowy wieczór stworzyli niezwykły spektakl. Mecz po dogrywce zakończył się remisem 4:4. To wynik, który premiował Real do finału Pucharu Króla.
Alguacil nie ukrywał, że jest rozgoryczony pracą sędziów. Miał uwagi przede wszystkim go sytuację, która poprzedziła gola na 3:3 dla Realu. Po zagraniu z głębi pola na wyraźnym spalonym był Kylian Mbappe, który zrobił ruch do piłki, a następnie przepuścił ją do Viniciusa Juniora. Ten wpadł w pole karne i oddał strzał na bramkę. Co prawda nie zdobył gola, ale wywalczył rzut rożny, po którym do siatki trafił Aurelien Tchouameni.
Trener Realu Sociedad twierdzi, że sędzia w tej sytuacji powinien interweniować. Jego zdaniem gra powinna być przerwana z powodu ustawienia Mbappe.
- Tam był spalony. Takie sytuacje zawsze są odgwizdywane. Nie wiem, dlaczego tym razem tak nie było - komentował Alguacil.
- Odpadliśmy w taki sam sposób jak z Ligi Europy. Rywal otrzymał pomoc w kwestii, w której powinna być zachowana neutralność. Real jest wielkim klubem, nie potrzebuje takiego wsparcia. Jestem pewien, że gdyby inna drużyna strzeliła takiego gola, to ten zostałby anulowany - dodał.
Warto podkreślić, że gol Tchouameniego nie przesądził jeszcze o wyniku dwumeczu. Real Sociedad w doliczonym czasie zdołał doprowadzić do dogrywki. To w niej "Królewscy" zadali decydujący cios.
Choć drużyna z San Sebastian odpadła, to Alguacil po meczu podkreślał, że jest dumny z postawy swoich zawodników.
- Przed meczem nikt na nas nie stawiał, ale pokazaliśmy, że nie brakuje nam ani umiejętności, ani charakteru, ani osobowości. Wiele rzeczy zrobiliśmy dobrze. Możemy być dumni, choć nie awansowaliśmy do finału. Ten mecz pozostanie w moim sercu - podsumował trener Realu Sociedad.