Raków przekonał Sonny'ego Kittela specjalnym pakietem. Dyrektor sportowy wyjaśnił szczegóły hitowego transferu
Sonny Kittel jest bodaj najgłośniejszym letnim wzmocnieniem Rakowa Częstochowa. Robert Graf, dyrektor sportowy klubu, zdradził, w jaki sposób mistrzowie Polski przekonali 30-latka do transferu.
Kittel przez kilka sezonów był wyróżniającą się postacią HSV. W przeszłości przymierzano go nawet do gry w reprezentacji Polski. Wszystko za sprawą pochodzenia rodziców.
Transfer Kittela - zresztą do ostatniej chwili starannie ukrywany przez klub - to spore wydarzenie. "Przegląd Sportowy Onet" twierdzi, że kluczowa dla jego finalizacji była wizyta, którą piłkarzowi w Hamburgu złożyli właściciel Rakowa Michał Świerczewski i dyrektor sportowy Robert Graf. Opowiadali mu o klubie, planach na przyszłość, przekonywali, że przyjazd do Polski będzie dobry dla jego rodziny.
To po tych wyjaśnieniach Kittel zaczął skłaniać się do gry w Rakowie. Wcześniej długo nie mógł się na nią zdecydować.
- Wcale nie chodziło o pieniądze. Finansowo się porozumieliśmy i wbrew doniesieniom, Sonny nie zarobi w Rakowie jakichś niewyobrażalnych kwot - stwierdził Graf w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".
Redakcja zdradziła, że piłkarza ostatecznie przekonał fakt, że Raków przedstawił mu dalekosiężne plany. Mistrzowie Polski skusili go "pakietem Kittel jako piłkarz i Kittel po zakończeniu kariery".
- Przygotowaliśmy dwie drogi, z których ma wybrać najodpowiedniejszą dla siebie, jeżeli chodzi o pracę w Rakowie. Sonny na pewnym etapie zdecyduje, w jakiej roli się widzi - wyjaśnił Graf.