Były piłkarz Bayernu Monachium atakuje Niko Kovaca: To wywołało wielkie niezadowolenie w zespole
Rafinha, były piłkarz Bayernu Monachium, w mocnych słowach podsumował swoją współpracę z Niko Kovacem.
Obrońca, który grał dla monachijskiej drużyny od 2011 roku, opuścił Bayern wraz z końcem sezonu. Mistrzowie Niemiec nie przedłużyli umowy z piłkarzem.
Rafinha o swoim rozstaniu z "Die Roten" opowiedział dla "Sport Bild". Piłkarz ma w sobie dużo żalu wobec trenera Niko Kovaca.
- Moja współpraca z Kovacem nie ułożyła się, być może nie ufał mi. Brak gry w moim ostatnim meczu był dla mnie ciosem. Byłem bardzo zawiedziony. Trener wiedział, że to mój ostatni mecz. Trener zabrał mi pożegnalny mecz - oznajmił zawodnik.
Brazylijczyk zwrócił uwagę na napięcia w drużynie wywołane polityką kadrową trenera Bayernu.
- Być może Niko jest tutaj trudniej, ponieważ ma do dyspozycji tylko zawodników z sukcesami i doświadczeniem. Było wiele nerwów, wielu graczy było niezadowolonych. Czegoś brakowało pomiędzy trenerem a zawodnikami. Może dlatego, że ufał tylko garstce - dodał.
- W poprzednich latach zawodnicy, którzy nie grali zbyt często nadal mieli rolę do odegrania. Niko najpierw rotował za dużo, po czym całkowicie przestał. Wielu graczy zostało odstawionych na boczny tor. To wywołało wielkie niezadowolenie w zespole - podsumował Rafinha.