Radović krytykuje kolegów z drużyny: Co innego jest grać w Wiśle Kraków czy w Wiśle Płock, a co innego - w Legii Warszawa

Radović krytykuje kolegów z drużyny: Co innego jest grać w Wiśle Kraków czy w Wiśle Płock, a co innego - w Legii Warszawa
Dziurek / Shutterstock.com
Legia Warszawa przegrała w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Mistrzów ze Spartakiem Trnawa 0:2. Grę zespołu przed kamerami "TVP Sport" skomentował Miroslav Radović.
Piłkarz w mocnych słowach podsumował postawę piłkarzy Legii. - Fatalnie weszliśmy w mecz, bez idei, bez ambicji, bez niczego. Tak się nie da grać. Największym przeciwnikiem Legii jest Legia Warszawa. Spartak wygrał dziś zasłużenie. Trzeba się podnieść, wyciągnąć wnioski. Choćby dla tych kibiców, którzy nas cały czas dopingują musimy zagrać lepiej. Żeby się tylko znów nie skończyło na gadaniu - powiedział po meczu zawodnik Legii.
Dalsza część tekstu pod wideo
Serb wyraził swoje niezadowolenie z tego, jak w Legii zagrali nowi zawodnicy. - Co innego jest grać w Wiśle Kraków, co innego jest grać w Wiśle Płock, a co innego - w Legii Warszawa. Na pewno zrobimy wszystko, żeby grali tak jak w klubach, z których przyszli. Nie jest to takie proste. Wielu było tutaj zawodników klasowych, którzy nie podołali jednak gry w Legii - dodał.
Radović wierzy, że Legia jest w stanie odwrócić losy rywalizacji. - Czeka nas wiele rozmów, nikt nie przypuszczał, że tak to będzie wyglądać. Czy widzę światełko w turnieju? Musimy wierzyć, że takie jest i że wygramy na Słowacji - zakończył.
Redakcja meczyki.pl
Daniel Makarewicz25 Jul 2018 · 07:04
Źródło: TVP Sport

Przeczytaj również