Radosław Majewski o meczach w Szczecinie: Nie lubiłem jeździć na Pogoń. Było zimno, wiało, Ale kiełbaski dobre
Radosław Majewski był gościem programu "Cafe Futbol" emitowanego na antenie "Polsatu Sport". Skrzydłowy w swoim stylu skomentował przeszłość w Ekstraklasie.
34-latek zwiedził w karierze mnóstwo klubów, zarówno polskich, jak i zagranicznych. Na rodzimym podwórku występował m.in. w barwach Znicza Pruszków, Polonii Warszawa, Lecha Poznań czy Pogoni Szczecin. I to właśnie epizod w tym ostatnim klubie wspomina w ciekawy sposób.
- Nigdy nie lubiłem jeździć na Pogoń. Otwarty stadion, zawsze było zimno, wiało. Ale były bardzo dobre kiełbaski - w ironiczny sposób spuentował zawodnik Wieczystej Kraków na antenie "Polsatu Sport".
W sezonie 2018/19 Polak występował w Szczecinie. Teraz postanowił zdradzić kulisy zajęć, które odbywały się w Pogoni.
- W Pogoni zawsze na treningu zwracaliśmy uwagę na grę z piłką od tyłu, wyprowadzanie akcji. Wymienialiśmy mnóstwo podań, raz w meczu z Legią ponad 500. To się aż chciało oglądać - wspominał Majewski.
Zespół ze Szczecina bardzo dobrze poradził sobie po odejściu byłego reprezentanta Polski. Pogoń jest obecnie liderem Ekstraklasy z przewagą dwóch punktów nad Legią.
Z kolei Majewski kilka miesięcy temu podpisał kontrakt z Wieczystą Kraków. W ostatnim czasie nie występował z powodu kontuzji kolana.