Radja Nainggolan o odejściu z AS Romy: Gdybym tam został, codziennie wybuchałaby wojna światowa

Radja Nainggolan odszedł z AS Romy, będąc w kiepskich relacjach z władzami klubu. Piłkarz Interu opowiedział o kulisach pobytu w Rzymie.
- Miałem pewien spór z dyrektorem [Monchim - przyp. red.] - powiedział, cytowany przez "Het Nieuwsblad". - Z pewnością też popełniałem różne błędy, ale on nie zachowywał się wobec mnie profesjonalnie.
- Nie mam problemu z tym, gdy działacze mówią ci twarzą w twarz, że chcą cię sprzedać - podkreślił. - On jednak próbował umieścić mnie w różnych klubach, m.in. z Turcji, nie rozmawiając ze mną na ten temat.
- Znam jednak życie i swój charakter - dodał. - Gdybym został, codziennie wybuchałaby tam wojna światowa.
Radja Nainggolan przeniósł się do Interu latem 2018 r. Klub z Mediolanu zapłacił za niego 24 mln euro oraz kartami zawodniczymi dwóch piłkarzy: Nicolò Zaniolo i Davide Santona.