PZPN zadzwonił do zagranicznych trenerów. Wystraszyli się tego, co zobaczyli w wykonaniu reprezentacji Polski

PZPN zadzwonił do zagranicznych trenerów. Wystraszyli się tego, co zobaczyli w wykonaniu reprezentacji Polski
Tim Groothuis / PressFocus
Reprezentacja Polski wciąż nie ma nowego selekcjonera. Adrian Mierzejewski wyjaśnił, kogo widziałby w tej roli.
O dłuższego czasu trwa narodowa dyskusja, kto powinien zostać następcą Czesława Michniewicza. Jej istotnym elementem jest debata na temat narodowości przyszłego selekcjonera. Mierzejewski skłania się do tego, że powinien nim być obcokrajowiec.
Dalsza część tekstu pod wideo
- Nasi zawodnicy, szczególnie ci młodzi, potrzebują kogoś z dobrym CV, z doświadczeniem. Paszport nie jest najważniejszy, choć moim zdaniem powinniśmy postawić na zagranicznego trenera, który był już na dużym turnieju i dostałby trochę czasu - stwierdził Mierzejewski w rozmowie z "tvpsport.pl".
Przez media przewinęło się wiele nazwisk kandydatów do pracy z reprezentacją Polski - także tych, którzy sami zgłosili się do PZPN. Nie wszyscy jednak traktują pracę z biało-czerwonymi jako interesujące wyzwanie. Przykładem jest Roberto Martinez, który zdecydował się na przyjęcie oferty z Portugalii.
Według Mierzejewskiego podobnych przypadków było więcej. Jego zdaniem wpływ na to miał poziom gry reprezentacji w ostatnich meczach.
- Wiem, że wiele CV trafiło do PZPN. Też nie wszyscy chcą przejąć naszą reprezentację. Są holenderscy trenerzy, którzy dostali telefon od związku, ale odmówili po obejrzeniu naszych spotkań. Nie wszyscy chcieliby pracować z Polską. Widząc nasze mecze w Katarze, niektórzy mogą stwierdzić, że ciężko nagle zacząć grać w piłkę, rozgrywać od tyłu i klepać jak Barcelona. Prezes Kulesza nie może się spieszyć z decyzją - podsumował Mierzejewski.
Wybór nowego selekcjonera zajmie jeszcze trochę czasu. O tym, kiedy poznamy nowego szefa kadry, napisaliśmy TUTAJ.
Redakcja meczyki.pl
Marcin Karbowski08 Jan 2023 · 13:14
Źródło: tvpsport.pl

Przeczytaj również