PSG. Marco Verratti o zagraniu Marcina Bułki: Pokazałem się do gry, ale podanie było trochę za krótkie

W czwartkowy wieczór Paris Saint-Germain dość niespodziewanie przegrało 0:1 z RC Lens po błędzie Marcina Bułki. Polak zbyt lekko podawał do naciskanego przez rywali Marco Verrattiego. Włoch po spotkaniu odniósł się do zagrania golkipera.
Marcin Bułka zaliczył dopiero drugi mecz w ekipie Paris Saint-Germain. Starcia z Lens nie będzie wspominał dobrze. To jego błąd zaważył o tym, że mistrzowie kraju zaczęli sezon od porażki.
Polak podawał do Marco Verrattiego, który był naciskany przez dwóch rywali. Pomocnik sam poprosił go o piłkę lecz zagranie Bułki było zbyt lekkie. Po spotkaniu Włoch odniósł się do całej sytuacji przed kamerami "Canal+".
- Tak, poprosiłem o piłkę, zawsze tak robię, taki mam styl. Wiem, że to ryzykowne, ale gdybym tego nie robił, to musiałbym zrezygnować z futbolu - stwierdził.
- Co tam się stało? Pokazałem się do gry, ale podanie było trochę za krótkie. Czyj to był błąd? Nie wiem - zakończył temat.
Verratti zwrócił uwagę na ogromne osłabienia drużyny przed tym spotkaniem. Z powodu zarażenia koronawirusem nie mogli zagrać Neymar, Kylian Mbappe, Leonardo Paredes, Mauro Icardi, Keylor Navas, Angel Di Maria oraz Marquinhos.
- Zrobiliśmy, co mogliśmy. Przecież graliśmy pierwszy raz w takim składzie. Teraz musimy odpocząć, bo za kilka dni znów czeka nas to samo - podkreślił.