Zamach w Dortmundzie: Zatrzymano Irakijczyka, policja poszukuje Niemca [AKTUALIZUJEMY]

Zamach w Dortmundzie: Zatrzymano Irakijczyka, policja poszukuje Niemca [AKTUALIZUJEMY]
charnsitr / Shutterstock.com
Niemieckie służby ujawniły nowe fakty w sprawie zamachu na autokar z piłkarzami Borussii Dortmund. W sprawie zatrzymano jedną osobę.


Dalsza część tekstu pod wideo
Obok autokaru wiozącego piłkarzy Borussii doszło do trzech eksplozji. W ich wyniku ranny został Marc Bartra. Na miejscu zdarzenia znaleziono list, który jednoznacznie wskazuje na powiązanie sprawcy ze środowiskiem islamskim. Jego tekst analizują teraz służby. Nie sprawdziły się za to doniesienia o istnieniu czwartego ładunku.


Niemiecka Prokuratura Generalna poinformowała, że zidentyfikowano dwie osoby podejrzane o dokonanie ataku. Jedna z nich została zatrzymana i jest obecnie przesłuchiwana. Prokuratura rozważa wniesienie o areszt.


Podano też szokujące fakty dotyczące ładunków wybuchowych. W bombach znajdowały się metalowe bolce. Jeden z nich wbił się w zagłówek w autokarze Borussii. Obszar rażenia eksplozji wynosił 100 metrów.


Media poinformowały, że służby badały jeszcze jeden list. W internecie rozpowszechniany jest tekst, w którym do zamachu przyznaje się Antifa. Napisano w nim, że ataku dokonano w celu sprzeciwienia się polityce Borussii, która w niedostateczny sposób zwalcza "rasistów, nazistów i prawicowych populistów". Zdaniem przedstawicieli prokuratury wiarygodność tego listu "budzi wątpliwości".


[AKTUALIZACJA - 16:12]


"Express" oraz "Kolner Stadt-Anzeiger" poinformowały, że zatrzymanym w sprawie jest 25-letni Irakijczyk. Drugi z podejrzanych to 28-letni Niemiec. Obaj mają być powiązani z Państwem Islamskim.

Przeczytaj również