Prezydent Juventusu FC zakpił z włoskich klubów. "I tak wygrywamy od 80 lat"

Andrea Agnelli wyrasta na jedną z najważniejszych postaci w świecie futbolu. Prezydent Juventusu podkreślił dominację podczas specjalnego zgromadzenia włodarzy klubów Serie A.
Gdy ogłoszono powstanie Superligi, pojawiła się także informacja, że sternik Juventusu zostanie wiceprezydentem całego projektu. Momentalnie Agnelli zrezygnował także z wszystkich funkcji, które pełnił w federacji UEFA, potwierdzając chęć stworzenia nowej organizacji.
W skład Superligi miałyby wejść trzy włoskie drużyny - Juventus, Inter oraz Milan. Zgodnie z doniesieniami każdy z tych klubów zarobiłby około 350 mln euro rocznie za samo uczestnictwo w Superlidze.
Tak wielki zastrzyk gotówki mógłby zagrozić zdrowej rywalizacji. We Włoszech zorganizowano zatem specjalne spotkanie działaczy wszystkich 20 klubów Serie A. Dziennik "La Repubblica" poinformował o zaskakującej wymianie zdań, która miała miejsce podczas zebrania.
- Mając zagwarantowane 350 milionów, Scudetto zawsze trafiałoby w ręce "Juve", Milanu albo Interu - miał powiedzieć jeden z dyrektorów.
- Myślę, że i tak wygrywamy od 80 lat i to bez tych 350 mln - ze spokojem odpowiedział Agnelli.
Ostatnich dziewięć tytułów mistrzowskich we Włoszech padło łupem Juventusu. Aktualnie liderem Serie A pozostaje Inter.