Prezes Borussii Dortmund o zwolnieniu Luciena Favre'a: Musieliśmy działać. Mamy różne opcje

Po niedawnej porażce z VfB Stuttgart posadę szkoleniowca w Borussii Dortmund stracił Lucien Favre. Prezes Borussii Dortmund, Hans-Joachim Watzke, w rozmowie z "Bildem" odniósł się do zwolnienia szkoleniowca i poszukiwań jego następcy.
Nie tak początek obecnego sezonu wyobrażał sobie zapewne Lucien Favre. Borussia Dortmund spisywała się poniżej oczekiwań, a Szwajcar po ostatnim spotkaniu pożegnał się ze stanowiskiem.
Do końca rozgrywek drużynę poprowadzi jego dotychczasowy asystent, Edin Terzić. Według mediów później zespół ma objąć obecny szkoleniowiec Borussii Moenchendgladbach, Marco Rose.
Hans-Joachim Watzke nie chciał potwierdzić tych doniesień w rozmowie z "Bildem". Prezes Borussii Dortmund przyznał, dlaczego zdecydowano się na zwolnienie Favre'a.
- To było dla mnie bardzo trudne. Nigdy nie czuję się dobrze, gdy trzeba się rozstać z trenerem. W Borussii nie doświadczaliśmy tego zbyt często w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Dla nas to zawsze jest punkt zwrotny. Lucien wygrał z nami dwa wicemistrzostwa, to generalnie był udany czas. Ale kiedy masz wrażenie, że po 2,5 roku historia dobiegła końca, musisz działać - powiedział Watzke.
- Rozumiem, dlaczego trener jest rozczarowany. Powiedziałem to już zespołowi i powiem mu to osobiście: jestem mu bardzo wdzięczny za cały ten czas. Próbowałem to zrobić w niedzielę, ale nie udało mi się - dodał.
- Przypadek Bayernu Monachium i Hansiego Flicka nie miał dla nas znaczenia. Sprowadziliśmy Edina Terzicia w 2018 roku, aby taki przypadek mógł się wydarzyć. Ufamy mu. Na razie będzie na stanowisku do czerwca. W tym czasie zobaczymy, co zrobimy. Mamy różne opcje - zakończył.