Pomocnik wypożyczony z FC Barcelony nie chce wracać na Camp Nou. "Jestem tu szczęśliwy"

Miralem Pjanić jest obecnie wypożyczony do Besiktasu. Bośniak przyznał, że niezbyt chętnie podchodzi do kwestii ewentualnego powrotu do Barcelony.
Pomocnik trafił na Camp Nou w 2020 roku. Był on wówczas częścią transakcji łączonej, w ramach której Arthur Melo trafił do Juventusu.
Pjanić kompletnie nie odnalazł się w stolicy Katalonii. W 30 spotkaniach nie zanotował ani jednej bramki, ani asysty. Przed startem tego sezonu został wypożyczony do Besiktasu.
- Jestem tu szczęśliwy. Czuję się dobrze, adaptacja przebiegła pomyślnie. Turcja to piękny kraj, ja gram w mistrzowskiej drużynie. Przyszedłem tu na jeden sezon, ale zobaczymy, co wydarzy się na koniec rozgrywek - stwierdził Pjanić na antenie "A Sport".
Zawodnik przyznaje, że wolałby zostać w Turcji. 31-latek otwarcie powiedział o niechęci do ewentualnego powrotu na Camp Nou.
- Jest zbyt wcześnie, aby mówić o przyszłości. Ale patrząc w przeszłość, jeśli jest to kwestia pozostania tu, lub nie, to wolałbym zostać w Besiktasie - przyznał pomocnik.
Reprezentant Bośni zanotował już 20 występów w barwach tureckiego klubu. Zaliczył w nich cztery asysty.