Pomocnik Juventusu: Reprezentuję kraj, który nie akceptuje mnie z powodu koloru skóry

Weston McKennie jest kolejnym sportowcem, który zwrócił uwagę na problem rasizmu. Amerykanin uważa wręcz, że reprezentuje kraj, który nie akceptuje jego koloru skóry.
McKennie przed tym sezonem został graczem Juventusu. Młody pomocnik nie zamierza ograniczać się do występów na boiskach, lecz odważnie przedstawia swoje poglądy.
- Kiedy jestem w domu w Dallas, to boję się wychodzić wieczorem, bo nie wiem, co się stanie, gdy zostanę zatrzymany. Reprezentuję kraj, który prawdopodobnie nie akceptuje mnie z powodu mojego koloru skóry - uważa McKennie.
Amerykanin wielokrotnie wypowiadał się na temat śmierci Geroge'a Floyda, po której w Stanach Zjednoczonych wybuchły antyrasistowskie manifestacje. Piłkarz jeszcze grając w Schalke zakładał opaskę z napisem "Sprawiedliwość dla George'a".
- Uważałem, że to mój obowiązek. Czułem potrzebę zwrócenia uwagi na problem, który istnieje. Słyszałem, że jestem piłkarzem, więc nie powinienem wygłaszać oświadczeń politycznych. Nie rozumiem tylko, jak można sądzić, że to ma jakiś związek z polityką. Człowiek stracił życie, więc nie zamierzam siedzieć cicho i tylko grać - podkreśla McKennie.
- Nie chcę być znany tylko jako dobry piłkarz. Chcę być przede wszystkim wspaniałym człowiekiem. Próbuję to robić - dodał Amerykanin.
22-latek w tym sezonie zagrał w dwóch meczach Juventusu. Oba rozpoczął w podstawowym składzie.