Polski bramkarz pogodzony ze swoim losem. "Zdaję sobie sprawę, że reprezentacja Polski to temat zamknięty"

Bartosz Białkowski udzielił obszernego wywiadu dla "Weszło". Golkiper Millwall przyznał, że gra w reprezentacji Polski to dla niego zamknięty temat.
Białkowski obecnie związany jest z Millwall. W barwach tego klubu w tym sezonie zagrał w 7 meczach Championship. Raz udało mu się zachować czyste konto.
34-latek w rozmowie z "Weszło" zdradził, że w letnim okienku mógł wrócić do Polski. Ostatecznie zdecydował się jednak zostać na Wyspach.
- Miałem tego lata propozycję z Ekstraklasy. Temat był dość poważny, ale Millwall nie chciało mnie puścić, a zamiast tego zaoferowało nowy kontrakt, który zdecydowałem się podpisać. Chcę grać w Anglii jak najdłużej, tutaj spędziłem najlepsze lata kariery i zbudowałem swoją markę, natomiast na żaden kierunek się nie zamykam. Zostały mi dwa lata kontraktu w obecnym klubie i zobaczymy. Do Polski chciałbym wrócić, jestem na łączach z różnymi ludźmi i zobaczymy, co z tego wyjdzie - oznajmił.
Białkowski odniósł się też do swojej przygody z reprezentacją Polski. W biało-czerwonych barwach zagrał jednym meczu. Było to towarzyskie spotkanie z Nigerią w 2018 roku.
- Pojechałem na mundial do Rosji jako numer trzy. Po tej imprezie miałem jeszcze cichą nadzieję, że nadal będę w kręgu zainteresowań, mimo że przyszedł nowy selekcjoner ze swoim sztabem i miał własną koncepcję. Liczyłem, że ci, którzy byli powoływani do tej pory nadal będą obserwowani. Nie miałem jednak nie wiadomo jakiej pozycji, wskoczyłem do reprezentacji w ostatniej chwili - dodał.
- Mamy w Europie bardzo dobrych bramkarzy, ale nie czułem się gorszy i cały czas to pokazywałem. Dziś mam 34 lata i zdaję sobie sprawę, że reprezentacja Polski to temat zamknięty. Mówiąc o pogodzeniu się z czymś, chodziło mi głównie o to. Jest dziś młoda siła w kadrze. Śledzę i obserwuję chłopaków, mocno im kibicuję - zakończył.