"Pojawiały się już zapytania". Włodarczyk bohaterem wielkiego transferu? Tyle chcą za Polaka

Szymon Włodarczyk może odejść ze Sturmu Graz po zaledwie jednym sezonie. W rozmowie z portalem sport.tvp.pl napastnik przyznał, że już w styczniu pytały o niego zagraniczne kluby.
W lipcu 2023 roku Szymon Włodarczyk pożegnał się z Górnikiem Zabrze. Po młodego napastnika sięgnął Sturm Graz, który wyłożył około dwa miliony euro.
Ruch ten szybko okazał się bardzo udany dla Austriaków. W tym sezonie 21-latek wystąpił w 30 meczach, zdobył dziewięć bramek oraz zanotował dwie asysty. Tym samym przyciągnął uwagę innych zespołów.
- Przyznam, że zimą pojawiały się już zapytania z innych klubów. Zobaczymy, co stanie się latem. Może już wtedy pojawi się świetna oferta i Sturm stwierdzi, że warto puścić mnie dalej? Nigdy nie da się do końca określić przyszłości w piłce nożnej - stwierdził w rozmowie dla sport.tvp.pl.
Nieoficjalnie wiadomo, że młodzieżowy reprezentant Polski znajduje się na radarze między innymi Celticu Glasgow. Szkoci muszą się jednak przygotować na naprawdę spory wydatek. Według wspomnianego serwisu Sturm Graz oczekuje za snajpera około 15 milionów euro.
Dla Austriaków byłaby to druga najwyższa sprzedaż w całej historii. Dotychczasowym rekordzistą pozostaje Rasmus Hojlund. Duńczyk przeszedł do Atalanty za 20 mln euro.
Tak duży transfer Włodarczyka z pewnością ucieszy Górnika Zabrze oraz Legię Warszawa. Kluby te mają zagwarantowany procent z tytułu kolejnej przeprowadzki napastnika. Mogą również liczyć na bonus solidarnościowy.